W czerwcu 1945 roku, w zaledwie pięć tygodni od kapitulacji "Festung Breslau" grupa działaczy sportowych powołała do życia PIERWSZY KLUB SPORTOWY WE WROCŁAWIU. a jego prezesem został Jan Gorgos.
Przez 65 lat swojego istnienia nasz klub występował pod wieloma nazwami : I KS We Wrocławiu, KS Samorządowiec, KS Ogniwo, I KS Vroclavia a od stycznia 1956 po konkursie zorganizowanym przez "Słowo Polskie" wśród czytelników I KS Ślęza Wrocław. W lipcu 2006 klub przyjął nazwę I TS Intakus Ślęza Wrocław, A w lutym 2009 I TS Ślęza Wrocław.
Ślęza przez wiele lat była klubem wielosekcyjnym. Sukcesy odnosili pływacy i bokserzy. Prężnie rozwijała się sekcja tenisa stołowego. Medale zdobywały koszykarki (1987 Mistrzostwo Polski). Istniały również sekcje piłki wodnej, kajakarstwa, kolarstwa, hokeja na lodzie, łyżwiarstwa szybkiego i piłki ręcznej.
Obecnie funkcjonuje jedynie sekcja piłkarska, oraz jako osobne stowarzyszenie nie związane z klubem z Wróblewskiego, drużyna koszykarek występująca w lidze regionalnej.
Dla naszych kibiców przypomnijmy krótką historię piłkarskiej drużyny Ślęzy Wrocław.

Ślęza Wrocław 1991/92
W górnym rzędzie od lewej:
Trener B. WILK,Trener S.SZALAJKO,G. KUCHARCZYK,G. TWARDAK,P. KACZMAREK,W. MICHALEC(kapitan),P. BODYLSKI,D. MICHALISZYN,M. HELINSKI,P. ADAMCZYK,J. BOGINCZUK (dobry duch zespołu),D. GUZKOWSKI (kierownik).
W dolnym rzędzie od lewej:
S. WROTNY,M.TOMZINSKI,L. RUSIECKI,S. BANAŚ,J.MORDAL,T.LIZAK,A. FROŃCZYK,T. FUDALI,D. WALCZAK.
Pierwszą większą imprezą sportową we Wrocławiu był mecz piłkarski, który odbył się w sierpniu 1945r, u dział w nim wzięli piłkarze I KS-u. Zespół składał się z sportowców uprawiających wcześniej inne dyscypliny. W składzie był między innymi bokser, tenisista i hokeista. Od początku istnienia nasz zespół był w czołówce Dolnośląskiego futbolu. W 1946 i 48r zdobył vice-mistrzostwo okręgu, a w 1947 był mistrzem. Z tamtego okresu pochodzi pierwszy udokumentowany skład zespołu - Początek, Wisznia, Baranowski, Cybulski, Kosturkiewicz, Fige, Pudło, Góra, Skatulski, Obydziński, Rzeczkowski, Żabiecki, Borek i Lasecki. Temu ostatniemu nie dawano większych szans w sporcie, bowiem u jednej z nóg brakowało mu kilku palców, które zastąpiono protezą. Mimo to ten kulejący piłkarz był jednym z najlepszych snajperów w historii klubu. U schyłku lat czterdziestych zespół występujący wówczas pod nazwą Ogniwo, liczył się w Polsce. Potrafił wygrać z ZZK Poznań w którym występowali Białas i Anioła, toczył zacięte pojedynki z Ruchem Chorzów z Cieślikiem w składzie, Polonią Bytom i Polonią Warszawa. W 1951r. do zespołu dołączył reprezentant kraju Muskała, a w bramce stał jeden z najlepszych bramkarzy w historii Dolnośląskiego futbolu Mieczysław Jednoróg.
Ten zespół w 1953 roku po raz pierwszy awansował do II ligi, jednak przy silnej konkurencji takich drużyn jak Górnik Zabrze, Stal (Zagłębie) Sosnowiec, Polonii Warszawa nie zdołał się w niej utrzymać. W następnych latach mimo kilku szans nie udało się powrócić na zaplecze ekstraklasy. Lata 60-dziesiąte to występy w lidze międzywojewódzkiej (III liga) i okręgowej (IV liga). Na następny awans do II ligi kibice czekali do roku 1984, i na tym szczeblu rozgrywkowym Ślęza występowała do roku 1989. Kolejny powrót na zaplecze ekstraklasy miał miejsce w 1991r, a dwa lata później nasz zespół był bardzo blisko awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Niemal przez cały sezon zajmował jedno z dwóch premiowanych awansem miejsc, lecz niestety na koniec zajął trzecią pozycję. W 1996r. nastąpiło pożegnanie z drugim frontem, a Ślęza popadała w coraz większy kryzys. W 1998 spada z III ligi, w 2001 z IV, a w 2005 ląduje w A-klasie. Odbicie od dna następuje w roku 2007 po awansie do okręgówki, rok później następuje promocja do IV ligi. Wiosną 2009r, nasz klub przejmuje miejsce w nowej drugiej lidze po Gawinie Królewska Wola, i kończy sezon na trzecim miejscu, uprawniającym do udziału w spotkaniach barażowych o pierwszą ligę, lecz wyraźnie ustępuje w nich zespołowi GKP Gorzów Wielkopolski. A aktualny sezon który właśnie się zakończył, w roku jubileuszu zakończył się degradacją zarówno pierwszego jak i drugiego zespołu.
Jaka będzie przyszłość ?, na to pytanie trudno teraz odpowiedzieć. Wiadomo że w klubie się nie przelewa, a na dodatek dla wielu prominentów naszego miasta Najstarszy Klub We Wrocławiu, jest kulą u nogi. Są jednak ludzie dla których jeden z symboli sportowych Wrocławia coś znaczy. I ci ludzie robią wszystko aby piłkarze Ślęzy jesienią znów wybiegli na boiska. I mamy nadzieję że tak się stanie.
Chciałbym również podziękować za słowa sympatii i wsparcia kibicom wielu klubów na Dolnym Śląsku, z którymi spotykałem się przez cały sezon w rozgrywkach IV ligi.
Może ten nasz jubileusz jest smutny, ale miejmy nadzieję że następny będziemy obchodzić w dużo radośniejszych nastrojach.